Wołają na mnie Rita albo Gosia. Gram różne role w ziemskim systemie życia. Kiedyś jako
biznesłumen, menedżerka, trenerka, nauczycielka akademicka, coach w przestrzeni zawodowej i od zawsze jako córka, kobieta, mama, żona, siostra, bratanica itd. Obecnie gram rolę instruktorki gimnastyki słowiańskiej, tantryczki prawej ręki oraz taoistyczki.
Doświadczenie życiowe i zawodowe zawsze prowadziły mnie do głębokich odkryć duchowych i egzystencjonalnych. U mnie w życiu nic nie jest powierzchownie, zawsze głęboko, takie mam wewnętrzne oprogramowanie, że widzę daleko i głęboko. I jest to czasem dar a czasem staje się trochę uciążliwe, ale dobrze, że tylko trochę.
Tam gdzie jestem jest ciekawie, tajemniczo, odkrywczo i lubię żeby tak było. Wszystko, co przekazuję dalej światu jest przepuszczone przez moje ciała i dlatego pewnie jest tak skuteczne. Nie jest to teoretyczna wiedza, a moje doświadczenie. Kobiety mawiają, że mogą odbić się w moim lustrze i od razu wiedzą, widzą i czują. Czasem klika coś, co od lat nie mogło kliknąć. I to jest chyba moja największa wartość dla świata.





